
Uprawa kawy w Peru rozpoczęła się w połowie XVIII wieku, co jest zaskakująco szybkie, w porównaniu z innymi krajami Ameryki Środkowej, położonymi bliżej Karaibów, kolebki pierwszych plantacji.
Od samego początku kawa znalazła idealne miejsce w Andach. Góry zapewniały perfekcyjny klimat do jej uprawy, a wysokość i temperatury sprzyjały rozwojowi ziaren o wyjątkowym smaku i aromacie.
Jednak przez większość swojej historii peruwiańska kawa była spożywana lokalnie. Chociaż produkcja stale rosła w XVIII wieku, eksportowano niewiele ziaren, a do Stanów Zjednoczonych dotarło ich bardzo niewiele. Dopiero pod koniec XIX wieku świat zaczął dostrzegać ten andyjski skarb.
Pod koniec XIX wieku niszczycielska zaraza dotknęła plantacje kawy w Azji, tworząc pustkę na globalnym rynku. Europa, z jej nienasyconą miłością do kawy, desperacko poszukiwała nowych źródeł, a Peru stało się dla niej ratunkiem. Dzięki zagranicznym inwestycjom i chętnemu rynkowi, peruwiańska kawa rozpoczęła ekspansję międzynarodową.
Na początku XX wieku Anglia zaangażowała się w peruwiański przemysł kawowy . Przyjęła ponad 2 miliony hektarów ziemi uprawnej jako spłatę pożyczki zaciągniętej przez peruwiański rząd lata wcześniej i rozwinęła ogromne plantacje. To sprawiło, że kawa stanowiła aż 60% peruwiańskiego eksportu, co zapoczątkowało złoty wiek dla krajowego ziarna kawy.
Ale jak to bywa w historii, dobre czasy nie trwają wiecznie. Wraz z wybuchem nie jednej, a dwóch wojen światowych, Anglia musiała sprzedać swoje ziemie w Peru, które następnie zostały rozdzielone między lokalnych rolników.
Choć przyniosło to większą autonomię, doprowadziło również do rozdrobnienia przemysłu. Po odejściu brytyjskich i europejskich właścicieli ziemskich, rząd przejął ich ziemie i rozdzielił je między miejscową ludność. Rząd peruwiański odkupił dwa miliony hektarów, które wcześniej przyznano Anglii, i rozdysponował je między tysiące lokalnych rolników. Wielu z nich następnie uprawiało kawę na otrzymanej ziemi.
Wkrótce widoczna stała się zmiana demograficzna. Podczas gdy w pierwszej połowie XX wieku kawa była produkowana głównie na dużych plantacjach, w połowie XX wieku większość kawy w Peru produkowali drobni rolnicy.
W okresie powojennym, w okresie dyktatur wojskowych, zarządzanie kawą koncentrowało się na tworzeniu spółdzielni producentów. Spółdzielnie te pomagały rolnikom zwiększać siłę przetargową i osiągać większe korzyści skali w przetwórstwie, mieleniu i transporcie. W latach 70. XX wieku spółdzielnie eksportowały 80% peruwiańskiej produkcji kawy, generując znaczne dochody z eksportu dla kraju.

Niestety, system nadal miał wady, a znaczna część pieniędzy generowanych z eksportu kawy nigdy nie docierała do rolników. Zamiast tego, korupcja we wczesnych systemach spółdzielczych spowodowała, że znaczna część tych pieniędzy zniknęła na indywidualnych kontach bankowych, zanim większość rolników w ogóle je zobaczyła. Pomimo nieszczelności w strukturach spółdzielczych, rolnicy nadal osiągali wystarczające dochody, aby utrzymać opłacalność produkcji kawy. Jednak nawet jeśli rolnicy otrzymywali więcej pieniędzy, niż potrzebowali na codzienne utrzymanie, nie decydowali się na inwestowanie tych dochodów w usprawnienie łańcucha dostaw. Wiele czynników doprowadziło do trudnych czasów dla peruwiańskiego sektora kawowego w latach 80. XX wieku. Wraz z ostatecznym załamaniem systemu kwotowego w 1989 roku, na horyzoncie zaczęły gromadzić się chmury kryzysu gospodarczego.
Alberto Fujimori, prezydent Peru w latach 1990–2000, wkrótce po objęciu urzędu wdrożył politykę dostosowań strukturalnych (SAP). Programy te obejmowały cięcia wydatków i prywatyzację majątku publicznego (takiego jak przedsiębiorstwa energetyczne, infrastruktura transportowa itp.). W tamtym czasie były one kluczowymi środkami umożliwiającymi dostęp do pożyczek z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), ale nadal budzą kontrowersje ze względu na potencjał pogłębiania ubóstwa, zwłaszcza wśród grup najbardziej narażonych. Dla Peru SAP oznaczały masową dezinwestycję w produkcję kawy. Mniej pracowników było w stanie znaleźć pracę, a ci, którzy ją otrzymali, musieli pracować dłużej i mieli słabszą ochronę w i tak już pogarszających się warunkach pracy. Drobni rolnicy mieli coraz większe trudności z transportem plonów na rynek z powodu pogarszającego się stanu dróg i innych problemów infrastrukturalnych.
Czynniki te zostały spotęgowane przez konflikt rządu z partyzantami Świetlistego Szlaku. Konflikt i wynikająca z niego przemoc trwały ponad dziesięć lat i w nieproporcjonalny sposób dotknęły mieszkańców obszarów wiejskich. Dopiero po schwytaniu i uwięzieniu przywódcy Abimaela Guzmána w 1992 roku życie na wsi zaczęło wracać do normy.
Niemniej jednak, w ostatniej dekadzie sektor uprawy i komercjalizacji kawy doświadczył niezwykłego ożywienia, głównie za sprawą inwestycji na poziomie lokalnym jak i krajowym. W poszczególnych regionach stworzono liczne zakłady przetwórcze, które umożliwiają obróbkę plonów przez lokalnych rolników na miejscu. Powstało wiele nowych upraw, które stosują najnowocześniejsze techniki uprawy i obróbki. Dzięki temu rośnie nie tylko ilość produkowanej kawy, ale – przede wszystkim – jej jakość. Warto wspomnieć, że – przez brak dostępu do nawozów i pestycydów – producenci zaczęli uprawiać kawę w bardziej naturalny sposób, nieumyślnie przestawiając się na rolnictwo organiczne. W ten sposób Peru stało się – obok Etiopii – największym producentem kawy organicznej na świecie.
Kawa jest głównym tradycyjnym peruwiańskim produktem rolnym eksportowym i źródłem utrzymania około 237 000 rodzin, które w 2022 r. uprawiały około 372 000 hektarów .
Peruwiańską kawę uprawiają głównie drobni producenci, którzy zarządzają plantacjami kawy o powierzchni mniejszej niż 5 hektarów i stanowią 96,2% całości. W przeciwieństwie do innych krajów, peruwiańscy producenci kawy zarządzają zróżnicowanymi krajobrazami produkcyjnymi, obejmującymi również lasy resztkowe, purma (lasy wtórne), sady rodzinne i pastwiska.

Zróżnicowane ukształtowanie geograficzne Peru pozwala na uprawę kawy praktycznie w całym kraju. Od wybrzeża po Andy i lasy deszczowe Amazonii, każdy region wnosi unikalne niuanse do ziarna. Produkcja jest rozłożona na 16 regionów, z największą koncentracją w San Martín, Cajamarca, Junín, Cuzco, Amazonas i Huánuco. W latach 2016–2024 powierzchnie upraw rosły średniorocznie o 0,7%, ze znaczącym wzrostem w Pasco (4,5%), Cajamarca i Huánuco (3,2%) oraz spadkiem w San Martín (-1,1%) i Cuzco (-0,5%).
Na niższych wysokościach, na przykład na granicy z Ekwadorem, ziarna oferują delikatne nuty orzechów, kwiatów i delikatnych owoców. Na wyższych wysokościach, na przykład w okolicach Cusco i Machu Picchu, kawa rozwija żywą kwasowość i intensywną słodycz, które urzekają nawet najbardziej wymagające podniebienia.
Na koniec warto wspomnieć, że prawie 30% drobnych peruwiańskich rolników należy do spółdzielni, co zapewnia im dostęp do lepszych cen i rynków międzynarodowych. Dzięki certyfikatom takim jak Rainforest Alliance i UTZ, peruwiańska kawa jest nie tylko pyszna, ale i zrównoważona!
Z drugiej strony, wielu lokalnych producentów kawy, którzy nie są zrzeszeni w spółdzielnie, nie mają możliwości eksportowych, a to oni właśnie dysponują najlepszą kawą. Spółdzielnie bardzo rzadko eksportują kawę speciality, skupiając się na tej konwencjonalnej. Dzieje się tak przede wszystkim z racji na fakt, że dla nich liczy się wolumen. Dlatego też spółdzielnie skupują masowo kawę od producentów, ale nie dokonują selekcji według odmian, a jedynie według ilości defektów. Zatem żeby dotrzeć do najlepszej peruwiańskiej kawy trzeba dotrzeć do producentów.
Winikunka Cafe proponuje właśnie taką drogę. Docieramy bezpośrednio do plantatorów najlepszej gatunkowo kawy speciality. Płacimy sprawiedliwą cenę, która pozwala producentom nie tylko na godne wynagrodzenie za swoją ciężką pracę, ale także na inwestycje w plantacje co owocuje coraz lepszą jakością. Jesteśmy w Peru i w każdym z regionów, bo różnorodność środowiska naturalnego pozwala na to, żeby kawa z każdego z tych regionów była inna i wyjątkowa. Peru i jej kawa jak w soczewce skupia całą różnorodność smaków kawy na świecie. Próbując kawy z tych regionów Peru to tak jakbyś próbował kawy z całego świata.
